Powrót >> wtorek, 19 maja 2009 13:07:36
No cóż, wróciłam po długiej przerwie... Tym razem nie była ona z mojej winy, ale przez remont na mylogu ;/ Nie wiem jak Wy, ale moim zdaniem ten serwis zmienił się na gorsze. Nie dość, że nie mogę sie dostać na avillę, to nie mogę znaleźć znajomych, bo większość osób wchodziła tam, a nie tutaj... No, ale co mogę zrobić?
Czy wierzycie w sny? Ja sama nie wiem... Może to głupie, ale ostatnio przyśnił mi się chłopak, który kiedyś bardzo mi się podobał. Niestety nie widzieliśmy się od 2 lat, a ja nie mam z nim żadnego kontaktu ;/ Stwierdziłam, że ten sen, to znak, że powinnam go odszukać. Nie wiem, czy dobrze robię, bo to przecież idiotyczne! On może mnie już nie pamiętać, mieć nową dziewczynę, albo wyjechać na drugi koniec Polski! Jednak postanowiłam spróbować, więc trzymajcie za mnie kciuki!
Pozdrawiam Was serdecznie :*
komentarze [2]Wiosna :) >> sobota, 15 marca 2008 12:18:42
Wybaczcie za moją jak zwykle długą przerwę, ale miałam ostatnio prawdziwe urwanie głowy, a co gorsza nic nie wskazuje na to, że coś ma się w tym kierunku w najbliższym czasie zmienic :( Od ferii miałam dosłownie nawał klasówek i miałam nadzieje, że ta ,,burza" ustanie po świętach... Ale gdzie tam! Mój kalendarz jest zapełniony do 10 kwietnia! Jedyne co troche podnosi mnie na duchu, to fakt, że mam już za sobą egzamin FC z angielskiego (1,7,8 marca) i do września nie muszę już chodzic na kurs :P Jednak ciągle zastanawiam się jak mi poszło i czy zdam, czy nie, a wyniki będą dopiero w maju! Nieważne :P Nie będę Was już zamęczac moim narzekaniem.
Nie wiem, czy zdążę napisa następna notke przed Wielkanocą, więc już teraz życzę Wam smacznego jajka i mokrego dyngusa ;)

A teraz nacieszcie się Wiosną :)
komentarze [2]Święta! >> sobota, 22 grudnia 2007 12:45:53
Wreszcie są! Długo wyczekiwane przez wszystkich, upragnione... Święta :)Ludzie robią jeszcze ostatnie przedświąteczne zakupy, sprzątają domy, już przygotowują świąteczne potrawy, w sklepach aż roi się od gwiazdek, choinek i mikołajów, wszędzie słychać ,,Last Christmas"... Uwielbiam ten czas, dla mnie święta mogłyby trwać cały rok! Tylko że wtedy pewnie nie byłyby takie magiczne i wyjątkowe...
Mam dość poważne plany na tą przerwę świąteczną, jednak chcę także odpocząć, bo po czterech miesiącach nauki mam już dość! :P Postanowiłam, że będę szlifowała mój warsztat pisarski, o ile chcę cos w życiu osiągnąć... Nawiązałam kontakt z pewnym profesorem, który będzie mi w tym pomagał i mowił, co powinnam zmienić, za co jestem mu ogromnie wdzięczna! Przedewszystkim muszę czytać duzo książek znakomitych pisarzy, aby podpatrzeć co takiego jest w ich książkach, że wszyscy się nimi zachwycają...
Życzę Wam wesołych, pogodnych, rodzinnych świąt, wielu prezentów, spełnienia marzeń, udanego sylwestra i szczęśliwego nowego roku! Obyście mieli jak najmniej kłopotó, a jak najwięcej szczęścia i sukcesów (nie tylko w szkole), a także takie wspaniałe przyjaciółki jak ja! Pozdrawiam Cady i Colieen :*
komentarze [10]Nowa szkoła :) >> wtorek, 4 września 2007 21:31:40
No i okazało sie, że nie taki diabeł straszny! Tak się bałam pierwszego dnia szkoły, a okazało się że było na prawdę fajnie i szybko poznałam nowe kolezanki (co nie oznacza, że nie dzwonię codziennie do starych :P) Usiadłam w ławce z Basią, którą poznałam przy oddawaniu świadectwa. Jest na prawdę bardzo miła i fajna, zaraża ludzi optymizmem :P Przyda mi się ktoś taki w życiu. Może przy niej w końcu trochę wrzucę na luz :P Myslę, że będzie ok :)
Ale nauczycieli to mam świetnych, nie ma co :P Facet na historii na pierwszej lekcji postanowił udowodnić nam, że nie zasługujemy na oceny które mieliśmy w gimie (czyli w większości 5 i 6 ;P) więc zaczął nas przepytywać! Mnie trafiło sie pytanie:,,W jakich latach była wojna 13letnia?" a ja oczywiście nie miałam pojecia i jąkając się powiedziałam:,,Eeee... No nie wiem... Jakos w średniowieczu." A facet:,,To duzo wiesz(ironia ofcourse)" i do następnej osoby:,,Jak sie nazywał syn Bolesława Smiałego?" No normalnie MASAKRA!!! Ale przynajmniej naucze się czegoś :P
Na polskim było cool :) Mieliśmy uśiaść z kimś kogo nie znamy i opowiadaćo sobie 3 min,a potem zmiana i tamta osoba opowiadała. A potem trzeba było powiedzieć co o tej osobie zapamięteliśmy... Nieważne,ze siedziałam z Agnieszką a wstaję i mówię: ,,A więc to jest Basia..." Cała klasa miała ze mnie straszną zlewkę :P A facet powiedział żemamy zrobic sobie karteczki z nazwiskami i on wtedy zrobi nam zdjecie, w domu sobie przejrzy i następnego dnia będzie nas już znał... Ej, fajnie ze na korytarzu tego nie powiesi!
O łacinie to już nie wspomnę... Na za tydzień musimy umieć już 3 strony cytatów po łacinie, bo babka pyta :/ Ale i tak najlepsze było jak ona mówi: ,,Do widzenia pani nauczycielko, to po łacienie: Vale magistra" Ale wszyscy mieliśmy z tego zlewkę :)
No i co... Na dziś to już chyba wszystko... Nie bede Wam pisać wiecej, bo przynudzam tylko... Pozatym muszę się już zacząćuczyc łaciny... Deklinacje, koniungacje... :/ Wie ktoś co to koniungacja?!!! MASAKRA....
komentarze [7]Czym jest przyjaźń? >> niedziela, 2 września 2007 12:05:28
Tą notkę chciałabym zadedykować moim dwóm ukochanym przyjaciółkom: Cady i Collien :* Dziękuje, że zawsze jesteście przy mnie i wprowadzacie trochękoloru do mojego szarego życia...
Jak nietrudno jest się domyśleć, ta notka będzie o przyjaźni... Czym jest przyjaźń? To trudne pytanie... Kim jest przyjaciel? To osoba, która jest przy Tobie cały czas... Śmieje się z Tobą, rozmawia z Tobą, milczy z Tobą, płacze z Tobą... Przytuli kiedy trzeba, a kiedy trzeba potrafi Cię porządnie ochrzanić i zmobilizować do zrobienia czegoś... Wspiera Cię na każdym kroku, podnosi Cię, kiedy upadasz... Po pierwszym słowie wypowiedzianym przez telefon poznaje, że masz zły humor i zawsze znajdzie sposób, żeby Ci go poprawić... Jest przy Tobie ZAWSZE, kiedy go potrzebujesz. Wysłucha Cię cierpliwie bez względu na to, z jaką głupotą do niego dzwonisz... Kiedy ryczysz cały dzień z powodu śmierci swojego chomika, tak jakby zabili Ci całą rodzinę, zachowuje powagę, próbuje Cię pocieszyć... nawet jeśli za tym chomikiem nie przepadał. Jednym słowem przyjaciel jest osobą, niezbędną w Twoim życiu. Razem z Nim czujesz, że jesteś dość silny, żeby pokonać wszystkie przeszkody, jakie zgotuje Ci los...
Ja znalazłam swoje dwie przyjaciółki, które są dla mnie promykiem słońca w pochmurny dzień, kroplą wody na pustyni, kwiatem wśród chwastów... Ania z Zielonego Wzgórza powiedziałaby pewnie, żeznalazłam bratnie dusze... A ja cieszę się z tego jak małe dziecko i każdego dnia dziękuję Bogu, że zesłał mi z nieba takie wspaniałe przyjaciółki. I mimo to, że różnimy sie tyloma rzeczami... One kochają wszystko co niemieckie i z Niemcami związane, a szczególnie niemieckie zespoły, w tym najbardziej TH, podczas kiedy ja słucham rocka i metalu i Niemców po prostu nie trawię... Pomimo to, że im podobają się skejci z deskorolkami i szerokimi spodniami z krokiem do kolan, a mi przystojni długowłosi faceci w glanach i czarnych, skórzanych płaszczach do ziemi... Pomimo to, że one lubią kolor różowy, którego ja nie znoszę... Pomimo to, że mamy zupełnie inne zainteresowania i pomimo wielu innych rzeczy, którymi się różnimy połączyło nas coś, czego nie potrafimy wytłumaczyć... Coś co karze nam spotykać się i spędzać razem każdą wolną chwilę, coś co powoduję, że tęsknimy za sobą kiedy nie widzimy się choćby jeden dzień... Tym czymś jest przyjaźń. Choć jest to niewidzialna więź, to każda z nas wie, że jest tak silna i mocna, że przetrwa wszystkie trudności i przeciwności losu... Aż trudno w to uwierzyć, ale przez całe trzy lata nie pokłóciłyśmy się ani razu! Teraz nasza przyjaźń zostaje wystawiona na próbę... Każda z nas idzie w swoją stronę, każda z nas wybrała inne liceum... Ale ja się tej próby nie boję! Bo wiem, że pomimo to, że idziemy do innych szkoł, to nasza przyjaźń przetrwa i dalej będziemy utrzymywać kontakt :)
Cieszyć się szczęściem przyjaciela, to dziesięciokrotnie większa radość, niż cieszyć się ze swojego sukcesu...
Przyjaciele są, jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać...
Miłość, to dwie dusze w jednym ciele... Przyjaźń, to jedna dusza w kilku ciałach
Czym dla ptaka są skrzydła, tym dla człowieka przyjaźń: wznosi go ponad pył ziemi.
Najlepszym przyjacielem jest ten, kto nie pytając o powód twego smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość.
Kto znalazł przyjaciela, skarb znalazł. Ja znalazłam górę złota :)
Dziękuję Wam Dziewczyny... Za to, że jesteście :* Przy Was nauczyłam się, że otwierać sie przed innymi i pokazywać jaka jestem. Nie wstydzę się już własnego zdania. Bardzo zmieniłam się przez te trzy lata i to głównie Wasza zasługa :) Kocham Was :*
komentarze [6]Pierwsza notka >> czwartek, 30 sierpnia 2007 19:04:23
Hej! Jestem Avilla i postanowiłam założyć bloga. Będę tu pisała moje przemyślenia, może nawet wiersze? Jeszcze sama nie wiem, o czym będzie ten blog... Lecz goście są tu zawszemiło widziani :)
komentarze [3]
Przeminęło z wiatrem:2007
sierpien (1)wrzesień (2)grudzień (1)2008
marzec (1)2009
maj (1)
Dworzanie:





[Panna B. & Clothes]